5 zakąsek, które musisz spróbować będąc w gospodzie w Pradze

W Pradze i Republice Czeskiej piwo i piwna gospoda to nie tylko trunek i piwiarnia. To instytucja, część kultury, historia! To także wiele znanych i wielkich postaci, które w tych piwiarniach zasiadały z kuflem piwa w ręku. Bohumil Hrabal w „Vita Nuova” pisał, że nie ma nic lepszego od skąpanej w słońcu gospody. A jeśli jest to “słońce w gębie” to już pełnia szczęścia. Co zatem trzeba spróbować z czeskich przystawek żeby ugryźć Pragę z każdej strony?

1/ Nakládaný hermelín

Zaczynamy nieprzypadkowo od tego specjału, bo to jedna z moich ulubionych zakąsek. W różnych gospodach, karczmach, piwiarniach i restauracjach może być podawany inaczej. Przepis na nakládaný hermelín może się różnić także od regionu, w którym się akurat znajdujemy na terenie Republiki Czeskiej. Po prostu każdy ma swój przepis. A co to w ogóle jest nakládaný hermelín? To jest właśnie wspominane “niebo w gębie” jeśli tylko jest dobrze zrobiony. Marynowany w oliwie z ziołami ser pleśniowy to jedna z najlepszych tradycyjnych przystawek do piwa czy wina. Ja najbardziej lubię go w wersji, którą najczęściej można spotkać na Morawach – słynie z tego Kroměříž (Plzeňská Pivnice albo Restaurace Vodní Meloun). Ale w Pradze jest równie dobrze robiony w co najmniej kilkunastu gospodach. Ja lubię w tym celu zaglądnąć na wyspę Kampa do Kavárny Mlýnske. Choć w całej Pradze jest w czym wybierać i na spacer szlakiem z nakládaným hermelínem trzeba zarezerwować więcej czasu. Marynowany ser można oczywiście też zrobić w domu.

Mój ulubiony przepis:

– 5 serów pleśniowych typu camembert
– olej słonecznikowy lub rzepakowy
– 1 cebula
– czosnek
– papryka mielona słodka i ostra
– pieprz
– ziele angielskie
– liść laurowy
– jałowiec
– majeranek
– ostre marynowane papryczki pomidorowe

Sery przekroić wzdłuż, tak aby otrzymać dwa okrągłe plastry. Wybrać ostrożnie miąższ, aby nie uszkodzić skórki pleśniowej. Wybrany miąższ wymieszać z papryką słodką i odrobiną papryki ostrej, przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku, pieprzem, drobno poszatkowaną cebulą. Skórki serowe wypełnić masą. Zlepić, przykładając do siebie dwie części. Przekroić sery na pół i włożyć do dużego słoja z szerokim wiekiem lub glinianego czy porcelitowego naczynia. Warstwy sera przełożyć plastrem cebuli. Zalać wszystko olejem, dodając ostre marynowane papryczki i przyprawy (wszystkie sery i składniki muszą być zalane w oleju, nie mogą wystawać ponad). Pozostawić na 3 dni. Podawać z ostrą papryczką, żytnim chlebem i piwem.

2/ Utopenci

Czyli Topielce. Marynowane z cebulą i papryką w zalewie octowej kiełbaski – špekáčky. Podobnie jak z nakládaným hermelínem jest wiele przepisów na topielce i zalewę jaką można użyć. Czasem robi się wersję pikantną a czasami łagodną. Co potrzebujemy żeby utopić kilka sztuk i zamarynować?

Składniki na 4 słoiki:

– 12 špekáčků (jeśli ktoś nie ma możliwości zakupu w Republice Czeskiej można użyć dobre serdelki, ale to już jednak zamiennik),

– 2 duże cebule,

– musztardę,

– słodką paprykę w proszku,

– paprykę marynowaną,

Na zalewę:

– 20 kuleczek pieprzu,

– 8 kuleczek ziela angielskiego,

– 3 liście laurowe,

– łyżeczkę soli,

– 300 ml octu,

– 600 ml wody,

Najpierw warto przygotować zalewę. Należy połączyć wszystkie składniki w garnku (ocet, wodę, przyprawy) i zagotować. Wrzeć powinno około 5-7 minut. Garnek z zalewą odstawić. Kiełbaski należy nakroić wzdłuż, trochę tak jak bułki do hot dogów (takich prawdziwych hot dogów a nie tych ze stacji benzynowych), żeby kiełbaska była rozkrojona nie do końca. Należy teraz nasmarować wewnątrz špekáčki musztardą i posypać na musztardę słodką paprykę (może być też słodka papryka z domieszką ostrej jeśli ktoś woli bardziej pikantne). Do każdej kiełbaski wkładamy plasterek cebuli rozkrojony na pół. Tak przygotowane Utopence umieszczamy w słoiku przekładając cebulą i papryką marynowaną. Zalewamy ciepłą zalewą i po wystygnięciu wkładamy słoje do lodówki na 5-7 dni żeby się wszystko przegryzło.

3/ Pívní sýr

W wielu gospodach w Pradze można go spróbować: U Hrocha, U Fleků, U Zlateho Tygra… To właśnie ta ostatnia gospoda podobno była pierwszą piwiarnią, w której zaczęto regularnie wyrabiać ser piwny. Dzisiaj tę kultową przystawkę można spróbować w wielu miejscach i wielu wersjach. Żeby zrobić go samemu potrzeba tylko: paprykę, kminek, musztardę, szczyptę pieprzu, poszatkowaną młodą cebulkę, odrobinę piwa i oczywiście ser, który można kupić w sklepie w Republice Czeskiej… Wszystko należy wymieszać podobnie jak czyni się to z tatarem. Do tego chleb z kminkiem albo grzanki jeszcze lepiej. Dobrou chuť!!!

4/ Tlačenka

Czyli po polsku salceson. Podawany jest w gospodach tradycyjnie z pokrojoną cebulką i octem. Klasyczna przystawka, którą można znaleźć w kartach menu w Pradze. W Polsce kiedyś też bywał, potem zniknął na dobre a od jakiegoś czasu wydaje się powraca za sprawą lornet, meduz i pijalni. W Pradze ma się dobrze. A jeśli gospody mają go dobrze zrobiony, czyli domácí to warto spróbować przy kuflu dobrego piwa.

5/ Talián

Talian to jedyna w swoim rodzaju biała kiełbaska, którą powoli gotuje się w wodzie, prawie tak jak parówki, tylko dłużej. Do wody czasami dodaje się też bulionu. Legenda praska powiada, że pod koniec XIX wieku do miasta stu wież przyjechał z Italii rzeźnik Ugge. Mówiono na niego Talián. Na Starym Mieście przy ulicy Rybnej zaczął wyrabiać nowy rodzaj kiełbasy, inaczej doprawionej w niespotykany dotąd w Pradze sposób. Nie była to kiełbasa wędzona ale gotowana i nie miała nazwy. Klienci wymyślili szybko określenie dla nowego smakołyku: “talián”. I to przetrwało do dzisiaj. Talián podawany jest z chrzanem, musztardą i świeżym chlebem. Koniecznie trzeba się dać skusić.

Smacznego !!! / Dobrou chuť !!! I do zobaczenia w Pradze…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *